Rozumienie umów ubezpieczeniowych
Niejasne pojęcie rażącego niedbalstwa
Każdy z nas, kupując ubezpieczenie autocasco, powinien być świadomy tego, że czasami po prostu nie warto płacić wysokich składek jeśli niekoniecznie nas na to stać, ale płacimy z myślą, że uda się spać spokojnie mając dobre zabezpieczenie (jest to ważne zwłaszcza wtedy, kiedy prowadzimy działalność gospodarczą i ubezpieczenia komunikacyjne autocasco są nam niezbędne do posiadania gwarancji ciągłości przychodu uzyskiwanego przez firmę nawet w wypadku, kiedy flota zostaje uszkodzona). Niestety towarzystwa ubezpieczeniowe często wykorzystują rozmaite kruczki zawarte w kodeksie cywilnym, który reguluje poniekąd sposoby przyznawania odszkodowań z autocasco. Jeśli na przykład jeździmy w zimie na letnich oponach, albo uderzymy w wiadukt, bo okaże się za niski, wtedy towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym mamy autocasco, odmówi nam najprawdopodobniej wypłaty odszkodowania z autocasco z powodu rażącego niedbalstwa, którego rzekomo się dopuściliśmy. Jest to niezgodne z jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem zazwyczaj, bo przecież nikt nie niszczy sobie samochodu wjeżdżając do tunelu, który jest za niski, jeśli rzeczywiście wie o tym, że tunel jest za niski. Osoby sprzedające autocasco jednak wykorzystują fakt, że przed tunelem w takich sytuacjach są tabliczki informujące o jego wysokość, a kierowca zna wysokość auta, którym się porusza. Wydaje się, że w takiej sytuacji nie ma wyjścia i trzeba zgodzić się z decyzją ubezpieczyciela, że odszkodowanie z autocasco nie zostanie nam wypłacone, jednak jeśli w takiej sytuacji jednocześnie zatrudnimy dobrego adwokata i powalczymy, może niejednokrotnie okazać się, że mamy szansę wygrać z ubezpieczycielem. Takie rozwiązanie jest często wybierane przez e osoby, które powinny dostać z autocasco wysokie odszkodowanie.